Czysty urok i rybackie tradycje
Sama osada jest niesamowicie fotogeniczna. Plaża nie ma tu miękkiego piasku – jest pokryta ciemnymi kamieniami i czerwonym piaskowcem, co w połączeniu z turkusową wodą i zielonymi lasami piniowymi tworzy genialny kontrast kolorów. Na brzegu stoją tradycyjne, drewniane szopy rybackie (escars) oraz urocze, stare łodzie, które dodają miejscu autentycznego charakteru.
Haczyk: Żeby tam dotrzeć, trzeba pokonać niezwykle wąską, krętą i stromą drogę w dół klifu (ponad 4 kilometry zakrętów!). To świetny element przygodowy – kierowcy o słabszych nerwach będą mieli tam niezłe emocje, ale widoki i spokój na dole w pełni to wynagradzają. Alternatywnie prowadzi tam piękny, nadmorski szlak pieszy z Banyalbufar (Sa Volta General).
Gdzie zjeść? Kulinarne perełki w Port des Canonge
Mimo że to malutka osada, działają tu dwie znakomite, rodzinne restauracje, które są uwielbiane przez lokalnych mieszkańców (w weekendy zjeżdżają się tu całe majorkańskie rodziny).
1 Restaurant Ca’n Toni Moreno: Legendarna, tradycyjna knajpka, która od lat jest obowiązkowym punktem na mapie dla każdego, kto kocha owoce morza. Specjalizacją lokalu są świeżo złowione ryby oraz doskonała, autentyczna Paella i Fideuà (odmiana paelli, w której zamiast ryżu używa się cienkiego makaronu). Jedzenie tam po wymagającej drodze lub trekkingu smakuje obłędnie.
2 Restaurant Can Madó: Kameralna, rodzinna restauracja z tarasem, z którego rozpościera się piękny widok na morze i zbocza gór Tramuntana. Słyną z domowej kuchni śródziemnomorskiej i doskonałych dań z ryżu. Warto tu spróbować lokalnych przystawek, takich jak smażone kałamarnice (calamares a la plancha) lub hiszpańskie pimientos de Padrón, a na deser domowego ciasta migdałowego (Gató de almendra).
Majorka nie jest typem wyspy z jaskrawymi, krzykliwymi kolorami domów, jakie znasz na przykład z włoskiego Burano. Tutaj króluje kolorystyka ziemi, złoty piaskowiec i głęboka zieleń gór, ale “kolor” na Majorce tworzą detale: tysiące wielobarwnych kwiatów w donicach, intensywnie zielone okiennice (tradycyjne persianas) oraz otaczająca przyroda – sady pomarańczowe i turkus morza.
1. Fornalutx – Złoty kamień i zapach pomarańczy
Fornalutx jest spektakularne wizualnie. Wioska jest zbudowana z miodowo-złotego kamienia, a jej urok polega na kontraście: surowa architektura miesza się z jaskrawoczerwonymi i różowymi bugenwillami oraz wszechobecnymi roślinami doniczkowymi, o które dbają mieszkańcy. Wioska leży w sercu “doliny pomarańczowej”, więc tłem dla domów są soczyście zielone sady pełne cytrusów.
Lokalna kuchnia: Wpadnij do restauracji Es Turó. Siedząc na tarasie z widokiem na całą dolinę, spróbuj Arroz Brut (dosłownie “brudny ryż”). To tradycyjne, bardzo esencjonalne danie jednogarnkowe z ryżem, mięsem (często królikiem lub dziczyzną), grzybami i mnóstwem przypraw, takich jak cynamon i szafran.
2. Banyalbufar – Tarasy schodzące do morza
To miejsce zachwyca kolorami natury i nietypową architekturą przestrzeni. Banyalbufar słynie z setek historycznych tarasów uprawnych (zbudowanych jeszcze przez Maurów), które schodzą kaskadami stromo w dół, wprost do granatowego morza. Zielone uprawy, błękit wody i rudawe skały tworzą niesamowitą paletę barw.
Lokalna kuchnia: Ta wioska to królestwo szczepu winogron Malvasia. Wytwarzane tu białe wino ma piękny, złocisty kolor i lekko słonawy posmak (przez morską bryzę). Zamów kieliszek Malvasii w małej, lokalnej knajpce Pegason y El Pajarito Enmascarado i zestaw je z Pamboli – tradycyjną ciemną pajdą chleba natartą pomidorem ramallet, polaną oliwą z oliwek i podawaną z lokalnym serem Mahón lub szynką Jamón Serrano. Proste, genialne i bardzo majorkańskie.
3. Es Capdellà – Wiejski spokój na południu Tramuntany
Jeśli chcesz uciec od wszystkiego, Es Capdellà to esencja sielskiego, wiejskiego życia. Położona na wzgórzach, otoczona gajami migdałowymi i oliwnymi, oferuje widoki, które wiosną (podczas kwitnienia migdałowców) mienią się na biało-różowo. Domy mają tu klasyczny wyspiarski styl z jasnymi fasadami i kolorowymi elementami wykończenia.
Lokalna kuchnia: Znajdziesz tu kultowy lokal Bar Sa Vinya. To niepozorne, typowo wiejskie miejsce serwujące genialne Tumbet – tradycyjną majorkańską zapiekankę warzywną. Składa się z układanych warstwami smażonych ziemniaków, bakłażanów, cukinii i czerwonej papryki, a wszystko to zalewa się gęstym, domowym sosem pomidorowym. Idealne, wegetariańskie danie z serca wyspy.

