Przed startem
image

Nic się samo nie zrobi, nikt za ciebie w życiu celi nie osiągnie i nic się samo nie zdobędzie… Czasem ktoś do mnie mówi, że co szybko się robi nie poprawia wyników. Maraton po maratonie, to złe, organizm szybko nie regeneruje się, nie ma siły. Zgadza się. Dla chcącego nic trudnego i znajdą się siły i zregeneruje się organizm i zrobą się czasy – trzeba mieć cel i trochę chęci.
Biegnąc tydzień po tygodniu i po tak trudnym maratonie Lubelskim trzeba mieć odwagę i samozaparcie. Wiadomo, że każdy maraton, to czegoś uczy, masz za każdym razem inne doświadczenie, inny sposób na bieg, inaczej planujesz, inaczej myślisz – wszystko masz inne, każdy maraton inne doświadczenie. Kto przebiegł chociaż inny maraton ten wie z czym to się je i każdy może się podzielić swoim doświadczeniem, jedno jest pewne każdy denerwuję się tak samo, pomimo tego że mówi ” to nie jest jego pierwszy maraton” i odgrywa twardziela, to powiem, że nie jest prawdą. Można udzielać rad, porad ale każdy powinien sobie sam zakodować w głowie jedno ” maraton, to jest jego wyzwanie, walka, poprzeczka” nikt mu nie Pomorze tylko on sam, tutaj jest walka ze swoim organizmem, osobiście uważam, że nie fizyczna walka tylko psychiczna.
Większość maratończyków uważa, że maraton zaczyna się na 32 kilometrze, dla mnie maraton trwa od 38 kilometra do 39 kilometra i to maja bariera, chcę ją zwalczyć. To jest najtrudniejszy kilometr w moim życiu trwa czasem do 12 minut i tracę sporo na nim. Każdy ma swój maraton inny. Dla mnie maraton ma tylko kilometr i kiedy go psychicznie przejdę, będzie dobrze… Dziś właśnie rozmawiałem z pewńym Ukraińcem który właśnie biegnie swój jubileuszowy maraton 60, kolejny ma 300 maraton i mają po 65 lat rekordy życiowe po 2:40 Dla mnie Kozacy i są mistrzami, obym dożył tych lat i takie sukcesy miał na koncie 🙂
No Irakiem sposobem jestem w Krakowie na drugim maratonie który należy do korony maratonów Polskich. Pogoda nas nie zadziwiała, pochmurno, wilgotno, brzydkie i ponure uliczki. Kiedyś mi się bardzo podobał Kraków, teraz, to dla mnie dziura zabita dechami, kawałek starówki i nic więcej czyli bród, smród i ubóstwo… I oczywiście trzeba przyznać, że w Krakowie zmieniona trasa została, organizacja tragiczna, trasa beznadziejna w charakterze smoka, zero jakichkolwiek widoków ładnych. Brak słów. Jak do korony maratonów polskich to powinni miec przygotowania mistrzowskie, a tutaj tragedia z dramatem, sknerusy, lenie i na to jeszcze usłyszałem kilka zapytań, po co tu przyjechaliśmy? Szok, ale przecież jestem dla własnej satysfakcji.
Kultura biegaczy jest też na niskim poziomie brak myślenia na trasie, gromadzą się jak bydło i ciężko ich wyminąć, to jeszcze z łokcia potraktują albo nie przepuszczą, to chyba pierwszy mój taki beznadziejny maraton.
Ale nie o tym chciałem napisać.
Czas jaki zrobiłem (zakładając, że biegłem maratony tydzień po tygodniu) 3:34:27 nie wiem jak to zrobiłem, nawet nie planowałem ale jest.
Biegło mi się najgorzej, zerowy doping kibiców niby tłum ale cisza jak na pogrzebie.
Do 28 kilometra biegłem nawet dobrym tempem i to mnie trochę zgubiło o minutkę za szybko. Ale nie ukrywam że pod czas biegu wszyscy trzymali dzikie tempo i szczerze myślałem, że czasy będą rekordowe ale niestety zrobili tak wąskie zakręty że tyle czasu na tym się tracilo, że szok. Później zacząłem obiegać te zakręty większym łukiem. Także i oszustów nie zabrakło którzy ścinali dystans.
Czas który został osiągnięty to 2:15 więc nie był to szał porównując do Warszawy, nawet do Dębna albo innych biegów podobnych.
Reasumując, osobiście dużo testuję podczas biegu maratońskiego ale to tylko dlatego, że dzięki maratonów szykuję się do Ultra. Tutaj są tak zdania podzielone, że każdy powinien sam testować buty, ubrania, akcesoria. To jest tak indywidualna sprawa, że nie komu nic nie poradzę jedynie mogę zasugerować. Chcesz robić czasy? Trzeba trenować i max ze trzy maratony do roku biec, chcesz biegać dla własnej satysfakcji? To już jest łatwiej, tylko trzeba wytrwale biec.

Reasumując:
Maraton Dębno 06.04.2014 – 3:46
Maraton Lubelski 11.05.2014 – 3:44
Cracovia maraton 18.05.2014 – 3:34