Dla miłośników biegów przełajowych jest organizowany bieg cykliczny w lesie Kabackim na dystansie 10 km.
Jak zwykle trochę przeliczyliśmy siły, po maratonie warszawskim jeszcze dobrze kolana nie zregenerowałem a już wystartowałem w biegu. I oto skutki po 6 km zaczął się znowu ból ale do mety dobiegłem z czasem 41:00, tym samym zdobyłem dodatkowe punkty z dwóch biegów, jeszcz zostało dwa biegi ale jeden odpuszczam gdyż jadę na maraton Bieszczadzki, no i zostaje jeden, może uda mi sie przebiec z czasem 38:30, to w klasyfikacji generalnej i wiekowej mogę wejść na 50 miejsce.
image
image
image
image