Decyzja o wyjezdzie do Włoch zapadła jeszcze w wakacje, stwierdziłem, że dawno nie odwiedzaliśmy półwysep Apeniński i czas właśnie, to zrobić. Dlaczego północ, a nie południe Włoch?
Oto kilka przydatnych informacji dla wybierających się na szybkie zwiedzanie i wyciszenie.
Bilety na samolot do Mediolan – Bergamo były zakupione w sierpniu, nocleg wybrany we wrześniu, a wyjazd był pod koniec października, więc pogoda bardzo zbliżona do naszej w Polsce tylko nieco cieplej.
Okres nie był przypadkowy, ponieważ zawsze chce się jakoś przed pochmurnymi dniami w Polsce zaczerpnąć trochę słońca, tym razem pogodę mieliśmy w kratkę. Po wylądowaniu we czwartek delikatna mżawka, z lotniska udaliśmy się po auto w firmie Centauro Rent a Car, z tej racji, że przylot był wieczorem, a zważywszy na sytuację, że jesteśmy z dzieckiem postanowiliśmy przenocować w Bergamo. Szczerze, nocleg nie był przygotowywany lecz wybrany w czasie jazdy samochodem do Bergamo czyli pierwszy lepszy – HOTEL EXCELSIOR S. MARCO, standard normalny ale obsługa bardzo miła i pomocna. Kto bywa we Włoszech, to ten wie, że pewne standardy zatrzymały się tam z dwie dekady temu ale akurat nam to w tej sytuacji nie przeszkadzało.
Chcieliśmy w piątek pozwiedzać, Bergamo ale stwierdziliśmy, że zajedziemy na lody i szybki spacerek do Mediolanu, a zważywszy na to że w Bergamo zaczęło padać, to po śniadaniu wyjechaliśmy. Podróż Bergamo – Mediolan trwała może z 45 minut, bo akurat był poranny szczyt więc i wyjazd i dojazd był nie co dłuższy. W Mediolanie podjechaliśmy do katedry, szybki spacerek, lody, kawa i dalej do jeziora Como.
Wiele słyszałem o Como ale jak sam nie zobaczysz, to nic nie wiesz. Jakoś tak się złożyło, że dokładnie nie sprawdziliśmy gdzie znajduję się nasz nocleg, ponieważ zależało nam na bliskości jeziora, widokach, a to się okazało, że mieszkaliśmy 50 km na północ od m. Como w m. Gravedona, co później okazało się idealnym rozwiązaniem na wypady i spacery ale i były swoje minusy jak mały wybór restauracji, a z tym, że sezon już był ku końcowi, to większość sklepów, restauracji, barów była zwyczajnie zamknięta.









Oczywiście bez samochodu, a ni rusz, prawda małe dystansy ale szybkie i niezależne przemieszczanie. Niektórzy wybierają barki, które pływają od miasta do miasta ale z maluszkiem warto wybrać samochód lub zwykłe spacery, ponieważ jak się okazało, to te barki kursują co 3 h, a w większości małych miasteczek po sezonie nie ma wiele do zwiedzania bo wszystko jest zamknięte, a czekać na kolejny transport, to zwyczajnie mija się z celem.
Wracając do miejscowości pobytu, czyli Gravedona, to naprawdę dobre miejsce do wypadów na trekking w góry, wspinaczkę, na narty (st.Moritz, Bormio, Livingnio, i wiele innych znanych ośrodków narciarskich w okolicy) na rowery, spacery. Wyżej ukazane zdjęcia, to właśnie widok z okna (Casa Soriso można wyszukać sobie na popularnym portalu) Czy 4 dni wystarczy na zwiedzanie? Może powiem, to tak, że wystarczy na zobaczenia ale samo zwiedzanie i poznawanie powinno zabrać nie co więcej czasu, ponieważ można zatrzymać się i w Lugano ( Szwajcaria) i i objechać z każdej strony jezioro Como. Do Lugano pojechaliśmy w poniedziałek, po krótkim spacerze w m. Como, niestety tylko przejechaliśmy się w koło, bo nasz maluszek akurat zasnął, więc widoki nad jeziorem i miasto widzieliśmy tylko z samochodu. Oczywiście Szwajcaria odrazu wyróżnia się czystością, porządkiem lub określając jednym słowem – takim luksusem, więc tylko tyle mogę opowiedzieć o Lugano, też nie jestem człowiekiem, który biega z aparatem i robi wszędzie fotki i w tym przypadku nie mam udokumentowanych zdjęć ale wierzcie mi na słowo, że jest co zobaczyć.
Wracamy z powrotem do Włoch, jak deszcz nas powitał, tak słonko nas pożegnało, czyli od niedzieli do wtorku pogoda była wymarzona, spacery, kawa, wino, widoki, książka i tak czas może sobie płynąć… Północ od Południa Włoch różni się, ludzi tutaj są inni, kultura, jedzenie, przyroda. Półwysep pełen kontrastów. Czy warto wybrać się na kilka dni? Zawsze warto i polecam jak najwięcej podróżować.






Dla ciekawskich kosztów, to:
– bilet wizzair: z wybranymi miejscami 1220 PLN ( na 3 osoby w obydwie strony)
– nocleg bergamo: 660 PLN ze śniadaniem
– wynajem auta: 290euro z dodatkowym ubezpieczeniem na wyjazd do Szwajcarii
– wynajem mieszkania: 2600 pln
– plus inne wydatki typ