Tak się składa, że jakiś czas temu moje dane zostały wykorzystane do nie właściwych celi. Niestety, wiele się mówi o bezpieczeństwie w komunikacji międzyludzkich ale nasze dane są widoczne wszędzie, można je wyciągnąć na różne sposoby i bez wysiłku. Dziś można człowieka zetrzeć z powietrzni ziemi nie używając broni, tylko internetu. Przestępcy wykorzystują luki i możliwości aby zarobić.
Dobrze, do sedna. Jakiś czas temu zadzwoniła do mnie pani z policji w sprawie wyłudzenia pieniędzy lub nie uregulowania faktury za jakąś usługę. Postępowanie było w Radomsku ale z racji tego, że mieszkam w Warszawie i moje dane są wszędzie, to policjanci bardzo szybko skontaktowali się ze mną. Dla mnie sprawa oczywista, w sumie dla policji też ale taki nie smak pozostaje. Ktoś otworzył konto w jakimś banku na moje dane, i robił przelewy z tego konta korzystając z giełdy transportowej. Czyli zlecał jakieś usługi i prawdopodobnie zapłacił zaliczkę za jakiś transport i reszty nie uregulował czyli na ile pamiętam, to zaliczkował około 1500 pln, a reszty 4500 nie zapłacił. Więc poszkodowany zaczął szperać i wyciągnął moje dane i kontaktował się ze mną. Ja oczywiście nie wiedziałem o nic i byłem bardzo zdziwiony. Po pierwsze w jaki sposób można założyć konto w banku bez osoby i bez dokumentu? Dwa jak przybiega na każdych portalach weryfikacja?
Ta sprawa ucichła, kontaktowali się ze mną raz jeszcze z policji, na jakim etapie to stanęło? Nie wiem ale wiem jedno, że takich spraw policja ma na pęczki i nie jest nawet gotowa obsługiwać i rozwiązywać tyle spraw.
Kolejna sprawa, typowa i też była związana z wyłudzaniem. Jakiś czas temu, miałem na pewnym portalu wystawione na sprzedaż opony z felgami. Jakiś typ odezwał się, chciał abym wszystko wysłał za pobraniem. komunikowaliśmy się na portalu i na WhatsApp. Kontakt szybko urwałem ale miałem kilka podobnych rozmów więc olałem sprawę i nie reagowałem na zapytania. po jakimś czasie zadzwonili z policji w sprawie wyłudzania pieniędzy i miałbym być pokrzywdzonym. Oczywiście przez telefon nic nie można powiedzieć i trzeba było podjechać na komisariat. Co się okazało? Właśnie, osoba prowadząca pokazuje mnie rozmowy z tymi oszustami, zatkało mnie. Raz, że wszyscy przekonani, że WhatsApp jest szyfrowany i bezpieczny ale jak się okazuje, to jesteśmy namierzani i inwigilowani na każdym kroku. Dwa, że szukają wszystkich światków zdążenia, a proszę mi wierzyć, że lista była bardzo długa. Trzy – tacy oszuści czują się bezkarni, bo wiedzą, że policja ma związane ręce, nie mają możliwości dopadnięcia, nie mają sił przerobowych itd.
Reasumując, zminimalizować korzystanie płatności z telefonu, zminimalizować aplikację w telefonie, a szczególnie z bankowości telefonicznej. Jak najmniej podawać swój nr telefonu i swoje dane, jeśli nie potrzebujesz zakładać kolejnego konta, to lepiej tego nie rób, naszymi danymi handlują, nasze dane wędrują wszędzie. Warto o tym pamiętać i być się na baczności.