Dieta, suplementacja, a narciarstwo


Właśnie, jak to jest? Pewnie każdy zastanawia się po co odpowiednia dieta w narciarstwie alpejskim. Wiadomo skoczkowie powinni mieć odpowiednią wagę, biegaczę tak samo, a w narciarstwie alpejskim? Przecież tam jest tylko zjazd.
Wydawałoby się, że to jest prosta sprawa ale tak nie jest. Każdy ze sportowców ma dobraną dietę do swoich potrzeb. Każdy ma rozpisaną dietę, do tego suplementy diety aby szybciej regenerować się, aby mieć odpowiednią masę ciała, aby mieć dobra kondycje… Odpowiednia dieta, to lepsze samopoczucie, lepszy sen, lepszy nastrój i zdecydowanie lepsze wyniki.


To przypomnijcie swoje pierwsze wyjazdy na narty. Człowiek napalony, nowy sprzęt, nowe ciuchy, pędzi w góry aby wypróbować nowy sprzęt, aby być pierwszy na górze, żeby zostawić pierwszy swój ślad na idealnie przygotowanym stoku. Kompletnie Nie przygotowany fizycznie, a już nie wspomnę o diecie. Po pierwszym udanym dniu zjeżdaższ do domu, wieczorem golonka w karczmie, kilka piw, a rano nie możesz ruszyć się… Wszystko boli, masz zakwasy, bolą piszczele, bolą nogi, to właśnie skutki braku przygotowania.

Oczywiście, kto Tobie może powiedzieć o tak ważnych rzeczach? W internecie ( na polskich stronach) tez raczej tego nie znajdziesz.
Co roku przeglądam portale narciarskie w naszym rodzinnym internecie co tam ciekawego piszą na temat przygotowania? Mamy skionline.pl, narty.pl, mojenarty.pl, skigo.pl, bergfex.pl, ski-portal.pl, to są portale o tematyce narciarskiej. Co możemy tutaj zobaczyć? Trasy, ośrodki, nowości sprzętowe, noclegi, kamerki, forum, a zwykłych porad i opisów treningowych, diety tutaj nie znajdziemy. Dlaczego nie jest to temat na teraz? Czy nie jest potrzebny w ogóle? A może nie jest modny? A może zbyt mało popularny sport? Nie wiem.
Obserwuje to co się dzieje w polskim narciarstwie od 2002 roku. I jakie mam wnioski? Stara gwardia rządzi. Oczywiście daje raz na jakiś czas młodemu jakąś furtkę ale niestety. Półświatek narciarski, towarzystwo zamknięte, tutaj każdy zna każdego, nie ma mowy aby ktoś młody doszedł do głosu, nie ma mowy aby zaszły pozytywne zmiany ( tutaj mowię o narciarstwie alpejskim).
Może powrócę do tematu.
Wiadomo, że jeśli wybieramy się na urlop narciarski w zimie, to warto pamiętać aby właściwie przygotować się do naszego wyjazdu, jeśli na nartach spędzasz więcej niż 1 lub 2 tygodni, to tutaj warto już podejść do tematu bardziej na poważnie. Chciałbym aby większość osób wiebierających się na narty, zaczęli swoje przygotowanie 2-3 tygodnie wcześniej, jak do diety potrzebujemy więcej czasu aby były skutki, to tak trening fizyczny da nam duże wsparcie.
Jeśli jednak postanawiamy aby wszystko połączyć, to będzie dużym plusem dla Ciebie, dla Twojego organizmu i Twojego samopoczucia. Warto wybrać sie na siłownie i zrobić kilka treningów z trenerem aby nas zmobilizował, żeby nam podał kilka pomysłów na trening i w miarę możliwości poprosić o rozpisanie treningu na cały tydzień. Jeśli jednak brak możliwości skorzystania z siłowni, to z pewnością wystarczą warunki domowe ( w moim dziale trening możesz skorzystać z kilku podstawowych ćwiczeń) wystarczy wyjść pobiegać, tutaj wystarczy od 3 do 5 km, wracamy do domu kilka przysiadów, kilka pompek, kilka brzuszków i rozsiąganie. Gwarantuję, że po kilku ćwiczeniach zwiększysz ilość powtórzeń.
Jak trening fizyczny nam idzie gładko, to z dietą trzeba trochę doświadczenia. W internecie temat diety możemy wyszukać bez problemu, do tego obliczyć dzienne zapotrzebowanie kalorii ale diety właśńie dla siebie nie ułożymy. Tutaj warto skorzystać z usług dietetyka, to nie są wielkie koszty ale napewno Ty i Twój organizm na tym skorzysta.
Pamiętaj nie zawsze narty, buty, ubrania są ważne ale także przygotowanie fizyczne i dietetyczne.